STUDIUM PRZYPADKU – MICHAŁ, 35 LAT

Logo M. Haze

Temat: Napady złości, wybuchy gniewu w pracy i w domu

Klient:
Michał (imię zmienione), 35 lat. Pracownik korporacji, ojciec 3-letniego syna. Zgłosił się, bo nie radził sobie z wybuchami złości i gniewu – w pracy krzyczał na ludzi, w domu trzaskał drzwiami, wrzeszczał, wybuchał bez powodu prawie w każdej sytuacji. Żona zaczęła grozić separacją. Michał sam czuł, że traci kontrolę, ale nie wiedział jak to zatrzymać.

Opis problemu:

  • Impulsywność, napady złości i gniewu, brak kontroli emocji
  • Wypalające konflikty w pracy i domu
  • Wstyd i frustracja po wybuchach
  • Strach przed utratą rodziny

Etapy terapii:

Zaczęliśmy od zrozumienia jego emocji, które ukrywał pod złością i gniewem. Michał nauczył się rozpoznawać początek napięcia zanim stawał się wybuchem.

Wykorzystałam metody z programu Duluth – by zidentyfikować mechanizmy kontroli, władzy i bezsilności, które uruchamiały jego agresję. Zrozumienia przyczyn stosowania przemocy emocjonalnej i psychicznej, którą było takie zachowanie w stosunku do członków rodziny.

Wprowadziłam elementy rozmów edukacyjnych, aby wiedział jakie może ponieść konsekwencje prawne swojego zachowania, szczególne w stosunku do żony i dziecka- art. 207 par 1 kk. Poruszyłam także kwestie bezpośredniego wpływu takiej niesprzyjającej atmosfery w domu na rozwój jego dziecka – 3 latka.

Na kolejnych 5 sesjach stosowałam NLP i pracę z podświadomością, aby wypracować nowe reakcje w sytuacjach stresowych. Michał uczył się zatrzymywać swoje wcześniejsze niewłaściwe zachowania prawie w ułamku sekundy i przechodzić do świadomej reakcji, czyli adekwatnej do rodzaju sytuacji, problemu i doświadczenia. Oczywiście bez złości, gniewu i krzyku.

Wprowadziłam też pracę z wyobraźnią – Michał stworzył postawę człowieka spokojnego, silnego, stanowczego, który nie musi używać przemocy, aby osiągnąć swój cel i pokazać swoją wartość. Po prostu na terapii dorósł, stał się odpowiedzialnym mężczyzną, mężem i ojcem.

Swoją stanowczość i nowe umiejętności rozmowy wykorzystał szczególnie w pracy zawodowej.

W międzyczasie Michał zauważył:

  • że potrafi rozmawiać, zamiast wybuchnąć i krzyczeć
  • że syn przestał się go bać – zaczął się tulić i pragnął kontaktu z ojcem
  • że w pracy ludzie zaczęli go słuchać i liczyć się z nim, a nie unikać i obgadywać,
  • a przede wszystkim nauczył się stawiać granice na tyle wcześnie, aby unikać wchodzenia w konflikty, które były jego reakcja obronną.

Na koniec:

Zamknęliśmy pracę jego własnym planem działania i konkretnymi planami na przyszłość w rozwoju osobistym.

Motto Michała, które sam stworzył dla siebie„Spokój i równowaga wewnętrzna, to wybór – a nie charakter.”

Czujesz, że mogłabyś / mógłbyś utożsamić się z tą historią? Jeśli czujesz, że warto porozmawiać, zapisz się na darmową konsultację i sprawdźmy, czy mogę Ci pomóc. Konsultacja - integralna.pl