Temat: Pustka po odejściu dzieci, utrata sensu, lęk przed starzeniem
Klient:
Marzena (imię zmienione), 52 lata, żona i matka dorosłych dzieci. Od kiedy dzieci wyprowadziły się z domu, czuła się „nikim”. Zaczęła unikać ludzi, nie dbała o siebie, wpadała w stany lękowe i obniżony nastrój. Nie chciała rozmawiać z mężem, bo “on nie rozumie”. Unikała bliskości i intymności z mężem. Czuła, że jej życie się kończy.
Opis problemu:
- Wewnętrzna pustka po opuszczeniu domu przez dzieci
- Lęk przed samotnością, starzeniem, bezsensem życia
- Unikanie kontaktów społecznych
- Przekonanie: „Już nie jestem nikomu potrzebna”
Etapy terapii:
Zaczęłyśmy od pracy z obrazem siebie – tu i teraz. Wprowadziłam elementy Terapii Skoncentrowanej na Rozwiązaniach, by zbudować jej wizję nowego etapu życia, w którym Marzena nadal może być ważna, piękna i zaangażowana. Wykorzystałyśmy jej osobiste zasoby, które ma każdy człowiek, tylko będąc w problemie – nie dostrzega swojego potencjału.
Dobrze postawione przeze mnie pytania pozwoliły jej samodzielnie odpowiedzieć sobie na ważne dla niej zagadnienia i określić od nowy system wartości, a co najważniejsze – doprowadziły do skutecznych rozwiązań jej bieżących problemów.
Na kolejnych 5 sesjach pracowałyśmy z podświadomością i przekonaniami. Poprzez ćwiczenia z NLP i transerfingu Marzena zaczęła tworzyć nową tożsamość – kobiety dojrzałej, aktywnej i odważnej.
Wprowadziłam także lekki trans hipnotyczny i narzędzia NLP, by zakotwiczyć (czyli nauczyć ją wykorzystać w każdej chwili) uczucia radości i spełnienia.
W międzyczasie Marzena zauważyła, że:
- zaczęła dbać o siebie z przyjemnością, nie z obowiązku,
- znów wychodziła z koleżankami i przestała się czuć „niewidzialna”,
- jej relacja z mężem się poprawiła – zaczęli rozmawiać ze sobą, obdarzać się uwagą i spędzać ze sobą więcej czasu.
- wróciła także potrzeba intymności i bliskości z mężem
Na koniec:
Stworzyłyśmy nową, pełną pasji wizję jej życia – i pierwsze kroki już zostały zrobione. Kolejne Marzena robi już sama, bo ma narzędzia, potrafi, umie i wybiera świadomie jak chce żyć.
Motto Marzeny, które sama stworzyła dla siebie “Nie jestem już tylko matką. Jestem kobietą, która ma jeszcze mnóstwo życia przed sobą.”.
