Uzależnienie to nie słaba wola. To emocja, której nie umiesz inaczej unieść.
Wyobraź sobie ten moment: kłótnia. Słowa lecą za szybko, napięcie rośnie, w ściska Cię w gardle. I zanim zdążysz pomyśleć „stop”, już jesteś w ruchu: trzaskanie drzwiami, ucieczka, alkohol. Następnego dnia wstyd. Potem obietnice. Potem znowu to samo.
W tym live pokazuję, dlaczego w hipnozie nie „naprawiamy człowieka”, tylko szukamy emocji i potrzeby, która napędza uzależnienie. Bo dopóki ta potrzeba nie ma innej drogi ujścia, nałóg będzie wracał.
Zapraszam do wysłuchania lub obejrzenia dzisiejszego live, w którym przyglądamy się terapii uzależnień w transie hipnotycznym.
Jeśli interesuje Cię ten temat, zajrzyj na mój kanał na YouTube, gdzie znajdziesz pełną playlistę Rozmów o gniewie. Możesz też przeczytać poprzednie wpisy blogowe, w których poruszam ten temat.
O co naprawdę chodzi w uzależnieniu
W tym ujęciu uzależnienie nie jest „wadą człowieka”, tylko strategią regulacji napięcia. Kiedy emocja w ciele jest za silna, by ją znieść, a ty nie masz narzędzi, żeby to zrobić, organizm znajduje drogę na skróty. Używki, agresywne zachowanie. Potem szybka ulga. I mózg zapamiętuje: „to działa”. Dlatego tak ważna jest praca hipnoterapeutyczna.
„Nie naprawiamy człowieka. Docieramy do emocji, która sprawia, że uzależnienie staje się potrzebne.”
Dlaczego jedni się uzależniają, a inni nie
Dwie osoby piją alkohol. Jedna z nich się nie uzależnia, ale druga w krótkim czasie wpada w spiralę, która niszczy relacje, pracę, zdrowie. Różnica nie leży w „moralności”. Leży w tym, co alkohol (lub inne zachowanie nadmiarowe) leczy w środku: samotność, napięcie, wstyd, brak przynależności, brak bezpieczeństwa, bezsilność.
W terapii nie chodzi o przyklejanie “łatki”. Diagnoza może pomóc, ale jeśli zamienia się w etykietę, potrafi przykryć to, po co klient przychodzi naprawdę: zmianę zachowania. W hipnozie pracujemy na konkretach: „Co dokładnie się dzieje? Co jest wyzwalaczem? Jakim napięciem w ciele się to objawia? Jaką emocję to niesie? Jaką potrzebę to ma zaspokoić?”
Kiedy klient mówi do mnie n sesji: „Gdy kłócę się z żoną, nie potrafię rozmawiać. Krzyczymy, trzaskam drzwiami, idę pić. Potem ciąg. Rodzina się sypie.” Wtedy mój cel jest prosty i bardzo konkretny: pomóc mu wytrzymać tę emocję, zostać, kontynuować rozmowę, reagować inaczej, nie uciekać w alkohol.
Most emocji: jak w hipnozie wracamy do pierwszej przyczyny uzależnienia
Co tak naprawdę dzieje się w czasie sesji hipnoterapii, gdy pracujemy z uzależnieniami? W procesie regresji, w trakcie sesji hipnoterapii prowadzę klienta po „moście emocji” do pierwszego momentu, kiedy to napięcie zostało zapisane w jego podświadomości. Często zaczyna się niewinnie: szkoła średnia, imprezy. Czasem wcześniej: podstawówka, pierwsze picie „za blokiem”. A finalnie bywa tak, że źródło jest dużo głębiej: dzieciństwo, dom, kłótnie rodziców.
„Most emocji prowadzi do pierwszego razu, kiedy ciało nauczyło się: ‘to jest nie do uniesienia’.”
Dlaczego tak się dzieje? Jeśli dziecko nie ma poczucia przynależności i bezpieczeństwa w domu, będzie szukało go poza rodziną. A grupa rówieśnicza ma swoje zasady. Czasem „żeby przynależeć, musisz się napić”. I tak rodzi się schemat: ulga i przynależność są „po drugiej stronie” używki. I w ten sposób rodzi się schemat: przynależność i bezpieczeństwo jako ukryty silnik uzależnień.
„Coaching dziecka”: co tak naprawdę zmienia się w nas w czasie sesji hipnozy
W hipnozie nie zmieniamy faktów z przeszłości. Zmieniamy to, co zostało w ciele i w decyzjach. Dorosły „wraca” do dziecka z tamtego czasu i daje mu zasób, którego wtedy nie było: uznanie emocji, opiekę, poczucie bezpieczeństwa, zgodę na bycie małym.
„Nie zmieniamy sytuacji. Zmieniamy emocje i sposób, w jaki ciało niesie ten zapis.”
Dlatego w procesie terapii uzależnień pracujemy tak naprawdę metodą terapii części. W tym wypadku często odwołujemy się do Wewnętrznego Dziecka, bo to ta część ma intencję: przynieść ulgę tu i teraz. To nie znaczy, że postępuje dobrze, tylko, że „załatwia potrzebę” jedynym znanym sobie sposobem. Terapia części pomaga znaleźć nowy sposób realizacji tej samej potrzeby, bez destrukcji.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o Wewnętrznym Dziecku, zapraszam Cię do wcześniejszego wpisu na moim blogu. Znajdziesz tu również nagranie live, w którym opisuję tę część.
A jeśli widzisz u siebie mechanizm: napięcie → ulga → wstyd → obietnice → znowu napięcie, to nie czekaj, aż ciało i relacje zapłacą większą cenę. Zacznij od konsultacji. Ustalimy, co dokładnie stoi za twoim uzależnieniem i jaką metodą najbezpieczniej to przepracować.
Chcesz sprawdzić, czy to dla Ciebie?
Dołącz do kolejnego live’a i posłuchaj, jak rozbieram na czynniki konkretne techniki i przypadki. Kolejny live już za dwa tygodnie – omówię temat terapii uzależnień właśnie w hipnozie. Masz też szansę na zadawanie pytań. A jeśli wolisz spróbować, jak trans zadziała w Twoim przypadku – umów się na konsultację (formularz poniżej).
Pamiętaj, możesz skorzystać z pomocy, nie musisz być sam/a z własnymi problemami.
